W jednym z rumuńskich wydawnictw w Klużu właśnie ukazała się drukiem książka autorstwa Ionuța Ţene pod oryginalnym tytułem Valahi gorali, Vlaşi, Valašsko. Interpretări istoriografice, który można spolszczyć następująco: Wołoscy górale, Istrorumuni, Wołoszczyzna Morawska. Interpretacje historyczne. Jest to autorska i – dodajmy – dla polskiego znawcy etno właściwie zupełnie nowa wizja paradygmatu etnogenezy narodu rumuńskiego. Jak pisze we wstępie Kornel Jurju: Karpaty były „autostradą” rumuńskiej etnogenezy, którą na przestrzeni wieków „valaho-românii” poruszali się, niemal niezauważeni, razem ze stadami, swoim językiem i z ich zwyczajami pasterskimi. Natomiast w posłowiu autorstwa Avrama Fitiu czytamy: Zasadniczą zaletą tomu jest próba rekonstrukcji rozległej historycznej geografii wołoskiej, która wykracza poza współczesne granice państw i stawia pod znakiem zapytania ustalone paradygmaty dotyczące etnogenezy i mobilności ludności romańskiej w Europie Środkowo-Wschodniej. Analiza koncepcji Wielkiej Wołoszczyzny (rum. Valahia Mare) i Wołoszczyzny Mniejszej (rum. Valahia Mică), jak również prawa zwyczajowego znanego jako „Jus Valachicum”, a także transhumancyjnych praktyk pasterskich, podkreśla istnienie rumuńskiej ciągłości kulturowej i prawnej na znacznie szerszym obszarze niż tradycyjnie uznawany. Praca wyróżnia się krytycznym omówieniem istniejących kontrowersji między teoriami autochtonicznymi a migracyjnymi, dając czytelnikowi niezbędne narzędzia do zrozumienia genezy tych sprzeczności i ich podstaw ideologicznych, politycznych czy metodologicznych. Zapewne dopiero po uważnej lekturze całości będziemy mogli orzec czy jest to wybitne dzieło naukowe, czy też kolejna fantastyczna wizja wywodząca górali tatrzańskich – których zdjęcie znajduje się na okładce książki – wprost od ich rumuńskich czy też arumuńskich protoplastów [rc’].


